Luna wzruszyła ramionami i oddała telefon Shannon. – Wracaj do pracy. Nie powinnaś oglądać takich rzeczy w godzinach pracy.
Shannon opadła szczęka. – Dyrektor Luno, czy pani… nie chce niczego wyjaśnić?
Luna spojrzała na nią przelotnie. – Dlaczego miałabym cokolwiek ci wyjaśniać? Może powinnam to ująć tak: Nikt z was i tak by mi nie uwierzył, nawet gdybym wyjaśniła, więc po co mam marnować energi






