„Gdyby tak nie było, miałabym wyrzuty sumienia, pracując dla ciebie.”
Aura natychmiast zmarszczyła brwi na słowa Luny. Otworzyła drzwi samochodu i wysiadła.
Podeszła do Luny. „Ośmiel się jeszcze coś powiedzieć!”
Luna spojrzała na nią chłodno. „Nieważne, ile razy to powiem, i tak nic się nie zmieni.”
Aura zacisnęła zęby.
Luna była ubrana w tani uniform służącej, bez makijażu. Wyglądała biednie i nę






