Luna była trochę oszołomiona słowami Aury.
Po chwili uśmiechnęła się. "Gratuluję, pani Gibson."
"Wiem, że nie możesz w to uwierzyć." Aura powoli postawiła kieliszek wina na stole. Spojrzała na Lunę swoimi misternie umalowanymi oczami.
"Po prostu jesteś krótkowzroczna. To nie twoja wina. Jak długo pracujesz dla Joshuy?"
Aura uśmiechnęła się z zadowoleniem. "Wiesz dlaczego Luna Gibson, ten tchórz, o






