– Nie podoba mi się to.
Joshua zmarszczył brwi i odepchnął jej ręce od swojej szyi. – Obawiam się, że twój plan nie wypali. Może gdybyś zapytała przed wczorajszą nocą, rozważyłbym twoją propozycję. Ale po wczorajszej nocy…
Nachylił usta do jej ucha, jego niski głos połączył się z gorącym oddechem, który owiewał jej ucho: – Wiem, że jesteś z Malcolmem Quinnem. Myślisz, że trzymałbym przy sobie kogo






