"Co właściwie chcesz powiedzieć?"
Po zamknięciu drzwi klatki schodowej, John strząsnął rękę Luny. "Nie tłumacz się, nie próbuj mnie okłamywać! Skoro zadajesz się z taką lekką kobietą, jak ty, to Anne sama nie może być taka święta!"
Luna przewróciła oczami.
Gdyby nie niezliczone łzy Anne wylane przez tego mężczyznę, naprawdę chciałaby go pobić!
Powstrzymała gniew. "Panie Young, nie wiem, na jakiej






