Nigel pamiętał czasy, kiedy Luna budziła się w środku nocy z płaczem. Za każdym razem wstawał i obejmował ją ramieniem, próbując pocieszyć.
Jego matka przeszła tak wiele, tylko po to, by sprowadzić ich troje na ten świat. Zniosła tyle trudów, by zmienić swój wygląd i przyjąć nową tożsamość. Wszystko po to, by zacząć nowe życie, ale przez niego i Nellie musiała zbliżyć się ponownie do tego mężczyzn






