Strój Luny rzeczywiście wyglądał, jakby go założyła młoda stażystka od projektowania.
Wesley zamarł na ten widok. Przez ułamek sekundy nie mógł uwierzyć, że ta kobieta to ta sama osoba, która otworzyła mu drzwi kilka minut temu.
– Dziś będzie mój pierwszy dzień pracy, prawda? – Luna zdawała się nie zauważać jego osłupienia. Zamiast tego zeszła po schodach i kontynuowała z nonszalancją: – Czy możes






