Być może spojrzenie Luny było zbyt intensywne.
Joshua, ze swojego biura, podniósł wzrok i zauważył jej oczy.
Ich spojrzenia się spotkały.
Jej wzrok zmienił się z oszołomionego na zaskoczony, a jego z szoku na wyniosłość.
Patrzyli na siebie przez dłuższą chwilę, zanim Courtney zorientowała się, że coś jest nie tak.
Podniosła wzrok i zobaczyła Lunę.
– To jest Luna – przedstawiła Courtney Joshui. – K






