Zanim Luna i Joshua dotarli na oddział intensywnej terapii, sytuacja niemal wymknęła się spod kontroli. Lekarze, pielęgniarki i ochroniarze otoczyli mężczyznę.
Był to nie kto inny jak Malcolm, który dopiero co wyszedł po nieudanej misji; teraz trzymał w ręku aparat, podczas gdy strażnicy go obezwładniali.
Ściskał aparat kurczowo obiema rękami.
– Nie pozwolę nikomu zabrać karty pamięci z tego apara






