Rosalyn otworzyła oczy i spojrzała na Lunę z przepraszającym wyrazem twarzy.
– Luno, dowiedziałam się o tym dopiero dzisiaj. Kamerdyner Fred powiedział mi, że ty, Joshua i Jim badacie prawdę o śmierci babci Lynch i właśnie dlatego zadzwoniłam do ciebie tak pilnie dziś rano, nie pozwalając Joshyi ci towarzyszyć. Chciałam, żebyś poznała prawdę.
Spojrzała znacząco w oczy Luny.
– Poproś Joshuę, by prz






