Z tego powodu Thomas w ogóle nie zwracał uwagi na to, co mówiła Nellie.
Natychmiast wyrwał się z zamyślenia, odzyskał panowanie nad sobą i uśmiechnął się, spoglądając na dziewczynkę. – Żaden problem. Podpiszmy umowę natychmiast.
Następnie spojrzał na Lunę, która wciąż gapiła się na niego z otwartymi ustami. – Podpiszmy umowę, panno Luno.
Luna zmarszczyła brwi i wpatrywała się w niego ze zdumieniem






