Gdy tylko dokończył zdanie, Luna instynktownie przyciągnęła Nellie bliżej siebie, wpatrując się w Thomasa z czujnością. – Nie waż się skrzywdzić mojej córki!
Thomas nie mógł powstrzymać chichotu na widok niepokoju Luny. Wziął kolejny łyk herbaty i omiótł spojrzeniem jej twarz. – Nie słyszała pani, co przed chwilą powiedziała pani córka? W ogóle mnie nie interesuje.
Następnie rzucił jej znaczące sp






