W międzyczasie Joshua pisał wiadomość do Lucasa, a na jego twarzy malowało się lekkie zmarszczenie brwi.
Podniósł wzrok i uśmiechnął się łagodnie do Luny.
– Idź. Zakupy mogą poprawić ci humor.
Luna kiwnęła głową. Właśnie miała iść na górę, żeby się przebrać, gdy Joshua zawołał za nią:
– Masz numer Yannie, prawda? Możesz mi go podać? Muszę się z nią skontaktować.
Luna zatrzymała się w pół kroku, ma






