Chwilę później Sam w końcu wypuścił Yvonne z objęć. Wyglądał, jakby wahał się, czy coś powiedzieć.
– Co się stało? – zapytała, wyczuwając jego zawahanie.
Po namyśle postanowił być z nią szczery. – Mój tata dopiero co ze mną rozmawiał. Powiedział, że... prawdopodobnie nie będziemy w stanie uratować twojej rodziny.
– Dlaczego? – Yvonne wydała z siebie zduszony okrzyk, w szoku łapiąc powietrze. Wysz






