"Przykro mi. Obawiam się, że nie mogę ci pomóc". Jenny pokręciła głową. Chociaż chciała, by jej brat znalazł szczęście, musiał najpierw zakochać się w kimś, kto naprawdę mu się spodoba.
Na wieść o jej odmowie Marigold posmutniała. "Dlaczego? Uważasz, że nie jestem godna twojego brata?"
"Tu nie chodzi o bycie godnym. To kwestia uczuć". Jenny spojrzała na nią, a potem zerknęła na Gilberta stojącego






