Nie było mowy, by Alec ustąpił po prostu z powodu jego słów. Zamiast tego siłą rozerwał uścisk Gilberta, uwalniając Jenny. Piorunując go chłodnym spojrzeniem, Alec powiedział: "Skoro jest twoją siostrą, nie powinieneś robić jej krzywdy."
"Wcale nie—"
"Jeśli to wszystko, wybacz mi, pożegnam się, Gilbercie", powiedziała Jenny. Czuła się zmęczona. Chociaż nie była zła na Gilberta, nie wiedziała, jak






