Po zakończeniu filmu wyszli z sali. Jenny zapytała: – Jak wrażenia? Podobało ci się?
– Tak, podobało – odpowiedział, wpatrując się w nią.
Odwróciła się i spojrzała mu w oczy. Zdawał się mówić, że podobało mu się gapienie się na nią przez cały seans, a nie sam film. Wprawiona w osłupienie, parsknęła: – Czy ty nie możesz choć raz być poważny?
– Ależ jestem poważny. – Odchrząknął i dodał: – Film był






