Jenny spotkała Justina i Lilian w wiosce. Uszczęśliwione na jej widok dzieci obstąpiły ją ze wszystkich stron i zapytały: – Jenny, przyjechałaś nas zabrać?
– Tak, znalazłam dla was dobrą rodzinę. Czeka was z nimi szczęśliwe życie – odparła Jenny, głaszcząc je po głowach.
Dzieci posmutniały na te słowa, zwłaszcza na myśl o tym, że będą musiały nazywać kogoś innego swoimi rodzicami. Niemniej jednak






