PERSPEKTYWA RAMONA
Gdzieś w mojej watasze gniły zwłoki. Ciało posłańca z wrogiej sfory.
Została ustalona groźba wobec mojej siostry. Moja siostra dokładała wszelkich starań, aby zapewnić sukces uroczystości pełni księżyca.
Mój beta i omega wyruszyli, by przynieść mi głowę innego rywalizującego alfa. Śmierć, która mogła potencjalnie skutkować kolejną wojną.
Członkowie mojej watahy byli w swoich róż






