PERSPEKTYWA SONII
Zachowywałam się jak głupia, pomyślałam, leżąc na brzegu rzeki najbliżej mojego domu.
Ramon odszedł z Blane'em, dając mi surowe instrukcje, żebym na niego czekała.
Ale w momencie, gdy drzwi się zamknęły, wiedziałam, że nie mogę zostać w tym pokoju.
Wyszłam i nie zatrzymałam się, dopóki nie dotarłam do rzeki.
Powietrze pachniało świeżej. Nie było tego trującego smrodu, który wcześ






