SONIA, PERSPEKTYWA PIERWSZOOSOBOWA
Nie wyszło. Uprzejma próba Adelaide, by pomóc mi odzyskać wilczycę, spełzła na niczym.
Na początku wszystko szło dobrze. Czułam, jak bardzo chce się wydostać, ale coś blokowało jej przejście.
Nie wiem, czy to strach, czy po prostu ból. Gdybym tylko miała pamięć, może zobaczyłabym, co ją skłoniło do odejścia.
Ale próbowałam ze wszystkich sił, jak tylko potrafiłam,






