Ava stała przez chwilę jak wryta. Ian dostrzegł jej zdziwienie. Chwycił ją za rękę i przyciągnął bliżej siebie.
Próbowała się wyrwać, ale on zdążył już włożyć jej kask na głowę.
– Nie mam drugiego, więc weź mój.
Ava złapała za kask i natychmiast go zdjęła. Oddała mu go i cofnęła się o krok.
– Co ty wyprawiasz? Nie chcę twojego kasku.
Ian zmarszczył brwi, po czym rzucił kaskiem o ziemię.
Widząc, ja






