– Wilczku?
Podniosłam wzrok znad książki, którą czytałam. Usadowiłam się w moim ulubionym oknie, zwinięta w kłębek z jednym z wielu tomów z biblioteki Morgana. Kai i ja prowadziliśmy właśnie poważną dyskusję o tym, że główny bohater jest idiotą, kiedy wszedł Morgan.
– Może powinnaś z nim porozmawiać.
Zmrużyłam oczy, obserwując, jak podchodzi w moją stronę. Kiedy opowiedziałam Morganowi, co zaszło,






