Uśmiechnęłam się do Logana. Miałam rację, przypuszczając, że Hector powie mu o tym, że jestem Łowczynią. – To nie jest historia na teraz. Może później. Kiedy będę pijana. Bardzo pijana.
Logan spojrzał na mnie oczami zbitego szczeniaczka, a ja przewróciłam swoimi.
– To na mnie nie zadziała. Nawet Alpha tarzający się i błagający. Tak jak powiedziałam. Dużo alkoholu.
Podciągając go z podłogi, przy






