Gdy obudziłam się następnym razem, znów wisiałam w swojej zwykłej pozycji. Moje oczy były owinięte gazą od nosa aż po czoło. Dudnienie w głowie było takie samo. Działo się tak za każdym razem, gdy mnie usypiali. Mijały dni, zanim to ustępowało. Dokonałam przeglądu swojego ciała. Palce u stóp się ruszały. Palce u rąk się ruszały. Mięśnie nóg i ramion były napięte, ale mogły się poruszać. Byłam niep






