Nie rozmawialiśmy, nie ruszaliśmy się przez długi czas. Po prostu trzymaliśmy się nawzajem, trzymając mocno i wiedząc, że ta chwila będzie ulotna. Ale to był pierwszy raz od dwóch lat, kiedy ktoś mnie przytulił, i niech mnie diabli, jeśli zamierzałam to zmarnować.
— Hector?
Zanucił w moje ramię, co posłało falę gęsiej skórki po moim ciele.
— Dziękuję.
Podnosząc głowę, Hector spojrzał mi w oczy. —






