Czy ten facet nie mógłby być trochę bardziej subtelny? Malrik przecisnął się obok Alarica i pomógł Emmie usiąść na krześle obok niego.
Zepchnięty na bok, Alaric zmrużył oczy i posłał Malrikowi niebezpieczne spojrzenie. Przystopować? Niemożliwe.
Emma już i tak starała się unikać jego otwartej czułości. Gdyby przystopował jeszcze bardziej, kiedy w ogóle zdołałby trwać u jej boku?
Co więcej, kiedy gw






