Emma wpatrywała się w niego oszołomiona. – Jak w ogóle na to wpadłeś? Naprawdę wplotłeś w to zdolność Luciena?
Marcus wzruszył niedbale ramionami. – Kiedy kształtowałem ją po raz pierwszy, wydawała się zbyt zimna. Martwiłem się, że odmrozi pani sobie dłonie, trzymając ją, więc poprosiłem Luciena, by pomógł mi coś przetestować. Okazuje się, że zadziałało.
Nie wspomniał, że przez kilka ostatnich dni






