Kiedy Emma o tym pomyślała, w jej oczach błysnął przebiegły ognik.
Ten Leonard nie jest zbyt bystry. Nie do wiary, że nawet nie zorientował się w prawdziwej tożsamości starego pana Veynara.
Emma nie dała po sobie poznać, co myśli. Zamiast tego po prostu skinęła głową i powiedziała łagodnie: "Więc tak to wygląda. Stary pan Veynar jest już rzeczywiście w podeszłym wieku. To bardzo troskliwe z twojej






