„Nie gratulowałem ci jeszcze przejścia dzisiejszej weryfikacji Rady Wykonawczej. Za kilka dni nie powinniśmy już nazywać cię dowódcą, ale radcą,” powiedział Lucien, podchodząc do Silasa. Pochylił się i mruknął Silasowi do ucha: „A w tym tempie niedługo będę musiał zwracać się do ciebie Wasza Wysokość.”
Ten facet dobrze to ukrywał. Praca w pionie dowodzenia wojska przy jednoczesnym wciskaniu rąk pr






