W odpowiedzi asystent cicho spuścił głowę. Za każdym razem, gdy pan Voss mówi coś takiego, oznacza to, że przygotowuje się do opróżnienia czyichś kieszeni. A ta samica, panna Lily, nie wydaje się wcale zbyt bystra.
Z wczorajszej wiadomości od marszałka Caluma wynikało, że Dahlia i Lily są zaledwie znajomymi Emmy, więc pan Voss wcale nie musi ich zabawiać.
Damian posłał Emmie kolejne spojrzenie, po






