Gdy tylko Emma to usłyszała, zaczęła z detalami relacjonować scenę z ogrodu.
Położyła szczególny nacisk na to, jak nieznośnie powolni byli Jim i Marcus.
Wargi Malrika drgnęły po wysłuchaniu opowieści.
Lekki uśmiech błąkał się w kącikach jego ust. "Nigdy nie powinniśmy pozwalać tym dwóm pracować razem. To kompletna katastrofa".
Emma w pełni podzielała to zdanie. "Naprawdę nie spodziewałam się, że w






