Gdy spojrzał na obcy wystrój wnętrza, na jego twarzy odmalował się rzadko spotykany grymas dyskomfortu.
Mroczny i ponury dotąd pokój zamienił się w morze różu, ale to nie było najgorsze.
Najgorsza była duszna, pełna dwuznacznych sugestii atmosfera, która wypełniała przestrzeń.
Na samym środku pokoju stało ogromne, okrągłe łóżko wodne, które potrafiło samo się obracać.
U wezgłowia łóżka wisiały dwi






