Widząc grupę mężczyzn z tak skonsternowanymi minami, Emma poszła na kompromis.
„Zróbmy tak: zostanę tu z nimi przez chwilę. Jak poczuję się śpiąca, wrócę do siebie i odpocznę. Zgoda?”
Widząc jej nieustępliwość, Lucien wymienił bezradne spojrzenia z pozostałymi.
W końcu westchnął i ustąpił. „Dobrze. Ale jak tylko poczujesz zmęczenie, musisz iść spać”.
„Nie ma problemu” – obiecała natychmiast.
Obiec






