*Theo*
– Wow, książę Theo, zawsze wiedziałam, że jesteś dobry w walce, ale nie wiedziałam, że jesteś też taki dobry w skradaniu się! – skomentowała Ciana, gdy wciągnęliśmy trzeciego strażnika, którego właśnie znokautowałem, do pustego pokoju w pobliżu apartamentu mojego ojca.
– Zaczekaj chwilę. – Odkręciła mini-flaszeczkę i podstawiła ją pod nos każdego ze strażników na kilka sekund.
– Co to jest?






