Warren mocno ścisnął moje ramię i skinął na Grega. Schował się za krzakami i pociągnął mnie za sobą, czekając, aż Greg do nas dołączy.
– Książę Warren? Co ty tu robisz? – warknął Greg.
– Ratuję was oboje.
– Ciii! – uciszyłam ich, gdy strażnicy przebiegli obok naszej kryjówki.
Greg i Warren zmierzyli się wzrokiem. Oczywiście, Theo musiał powiedzieć Gregowi o ucieczce Warrena, a być może nawet o ata






