**Perspektywa Otto**
Wydawało się trochę dziwne wyjść rano na zewnątrz i nie zobaczyć trupa.
Odkąd po raz pierwszy usłyszałem walki w pobliżu, każdego dnia wychodziłem, by znaleźć ich ciała zaśmiecające ziemię.
Niemal niemożliwe jest odróżnienie martwego przyjaznego wilka od martwego wroga.
Spędzałem kilka godzin, odciągając je od mojego domu, aby trzymać dzikie zwierzęta, robactwo i smród z dala.






