**Perspektywa Ethana**
Mój wilk pędził po nierównym terenie, lawirując między drzewami i kucając pod gałęziami pokrytymi cierniami dłuższymi niż mój kciuk, goniąc ostatniego z wojowników wroga. Nasze siły dopadły ich i byliśmy zdeterminowani, by gnać ich tak długo, aż całkowicie ich odepchniemy.
Jeśli będą się tak szybko wycofywać, wojna wkrótce się skończy.
Czułem smak ziemi i krwi w ustach, zmie






