**Perspektywa Ethana**
Odnalezienie Rosalie przypominało pogoń za ruchomym celem. Zawsze, gdy czułem, że jestem blisko niej i dziecka, zmieniała miejsce pobytu, a wtedy miałem wrażenie, że znowu wymyka mi się z rąk i musiałem ją śledzić i znowu się przemieszczać.
Jednak tym razem czułem, że w końcu zbliżam się do niej na tyle, że ją dogonię.
Ona nie mogła mnie czuć tak, jak ja czułem ją, tak jak j






