*Ciana*
Niepokój ścisnął mi serce.
Co się stało? Z tej odległości nie mogłam nic zobaczyć, ale to nie mogło być nic dobrego. Kiedy dotarłam do miejsca, gdzie byli Theo i Luther, zauważyłam ogromną przestrzeń wokół nich, jakby nikt nie chciał się zbliżyć.
Theo trzymał Maggie w ramionach i powoli opuszczał ją na ziemię.
"Theo, wszystko w porządku?" A potem, kiedy zobaczyłam martwą, bladą twarz Maggi






