Obudziłam się z lekkim bólem głowy.
Zawroty ogarnęły mnie, gdy rozejrzałam się po namiocie i próbowałam przypomnieć sobie, co się stało. Wszystko wróciło do mnie z impetem i przez chwilę leżałam z dłonią przyciśniętą do skroni.
W brzuchu mi burczało. Nie miałam pojęcia, która jest godzina, bo w namiocie nie było zegara, a słońca nie widziałam, ale wiedziałam, że spałam dłużej niż zwykle, bo byłam






