**Perspektywa Rosalie**
Musiałam uciec od Ethana.
Kiedy wybiegłam z namiotu i przemknęłam przez obóz, moje policzki płonęły wstydem po tym, co się właśnie wydarzyło. Mocno owinęłam się szatą i skierowałam ku ukojenia, jakie dawał las.
Nie mogłam jednak zajść daleko. Choć pragnęłam po prostu uciec i biec przed siebie, bez mojego synka mogłam oddalić się tylko na tyle, by zagłuszyć odgłosy obozu i m






