**Perspektywa Ethana**
Po kolejnej operacji próbowałem wrócić do pracy, ale było to trudne. Sytuacja z nowymi rekrutami nie dawała mi spokoju. Widok ich w walce, jak po prostu stoją, albo walczą bez większych umiejętności, doprowadzał mnie do wściekłości. Chciałem przestać walczyć z wrogiem i samemu ich zaatakować.
Wściekałem się, słysząc Talona i innych, tak oburzonych moją decyzją, by ci zapłaci






