**Perspektywa Rosalie**
Patrzyłam, jak Marcus znika w drodze do lochu, a następnie ponownie skupiłam uwagę na Ethanie. Od chwili, gdy go zobaczyłam, chciałam mu powiedzieć, jak bardzo się cieszę, że się obudził, ale nie wiedziałam, jak wydobyć z siebie te słowa, więc przez chwilę wpatrywałam się w niego, z lekko otwartymi ustami.
Przez cały czas konfrontacji Marcusa trzymał Rowana i zauważyłam, że






