Theo nawet nie spojrzał w górę ani nie okazał żadnego zainteresowania, dopóki Warren i ja nie zaczęliśmy ze sobą rozmawiać. Wtedy tylko zmarszczył brwi na mój widok. Dlaczego?
Ach, no tak. Nie podobało mu się, że rozmawiam z księciem Warrenem. Mówił mi to już wcześniej.
Kiedy Theo na mnie patrzył, wydawało się, że nie mamy sobie wiele do powiedzenia. Aby uniknąć niezręczności, odchrząknęłam. „Um…






