*Teo*
Pukanie do drzwi mojego gabinetu oderwało mnie od pracy, która zajmowała mnie przez większą część dnia. Rzuciłem się w nią, starając się nie myśleć o wydarzeniach ostatnich kilku tygodni.
Moja asystentka, Ciana, w pełni wyzdrowiała po klątwie, która na nią spadła – albo czymkolwiek, co sprawiło, że straciła zmysły tamtej nocy – i od tego czasu prawie jej nie widziałem.
Co było najlepsze.
Ter






