Błyskawice rozświetlały niebo nad nami, a ja szczelniej owinęłam się płaszczem przeciwdeszczowym, który Warren mi spakował, ale niewiele mi to dawało.
Aby uniknąć wykrycia przez miejskie służby bezpieczeństwa, które raportowały bezpośrednio Theo, celowo unikaliśmy transportu publicznego, dopóki nie wydostaliśmy się poza obszar metropolitalny stolicy.
Padało od godzin i zaczynałam odczuwać senność






