*Warren*
Siedząc na ławce w ogrodach, sącząc wino i słuchając opowieści Ciany, fala za falą ogarniało mnie oszołomienie.
Mówiła o incydencie sprzed ośmiu lat, a jednak… w ogóle go nie pamiętałem.
Zagubiony w lesie? Ranny? Zbieranie dla niej kwiatu na szczycie góry na klifie? Byłem całkiem pewien, że gdybym tam był, pamiętałbym przynajmniej fragment tego.
Kiedy zakończyła swoją historię słowami: „K






