Maeve
– Aaron? – wyszeptałam w ciemność, gdy drzwi się otworzyły i zamknęły, a cień przesunął się przez pokój w kierunku mojego łóżka. Usiadłam, naciągając kołdrę na nagą pierś.
Mrugałam szybko, próbując przyzwyczaić oczy do ciemności. Szuflada zaskrzypiała głośno, gdy została gwałtownie otwarta, a dźwięk upadającej na ziemię tkaniny zagłuszyły mamrotane przekleństwa.
– Myślałam, że wrócisz dopier






