Troy
Obudziłem się gwałtownie, ból z ramienia promieniował przez bark aż do klatki piersiowej. Zamrugałem, oślepiony słońcem, które prażyło łódź. Wysokie trawy otaczały nas, a łódź kołysała się delikatnie w małym wirze, ukryta przed wzrokiem z głównej rzeki.
Maeve siedziała z kolanami przy klatce piersiowej, czoło oparła na kolanach, śpiąc. Jej włosy były rozpuszczone i opadały na nią, zasłaniając






